OMODA

Imię: OMODA

Urodzony/a: 2025

Dodatkowe Informacje:

Kot jest wysterylizowany, zaszczepiony i odrobaczony. Test fiv/felv (-).

Kontakt w sprawie adopcji

Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Omoda to młodziutka kotka – ma około roku, może półtora.
Choć jest jeszcze prawie dzieckiem, życie zdążyło już ją wiele nauczyć… niestety nie zawsze tego dobrego.

Jej dzieciństwo to ulica.
Zimno, niepewność i codzienna walka o przetrwanie. Jej domem była tylko prowizoryczna budka, wstawiona przez dobrą osobę, żeby bezdomne koty miały gdzie się schować przed mrozem. To tam dorastała. 

Do nas trafiła na zabieg sterylizacji.
Ale Omoda pokazała, że jej historia może potoczyć się inaczej.

Z dnia na dzień zaczęła się zmieniać.
Najpierw nieśmiało, prawie niezauważalnie… aż w końcu stało się jasne – to nie jest kot, który powinien wrócić na ulicę.

Dziś Omoda stoi gdzieś pomiędzy dwoma światami.
Z jednej strony bardzo chce zaufać człowiekowi. Coraz częściej podchodzi, przygląda się z ciekawością, obserwuje każdy ruch. Daje się dotknąć – i choć w pierwszej chwili zastyga w niepewności, po chwili widać, że ten dotyk zaczyna być dla niej czymś przyjemnym.

Z drugiej strony… strach wciąż w niej siedzi.
Kiedy ręka pojawi się zbyt nagle – Omoda podskakuje, ucieka w kąt. Po chwili znów wraca. Znów próbuje. Jakby sama ze sobą walczyła – między ciekawością a lękiem.

Nie wiemy, co ją spotkało wcześniej.
Nie wiemy, czy człowiek był dla niej dobry.
Wiemy natomiast jedno – mimo wszystko nigdy nie odpowiedziała agresją.
Nie fuknęła. Nie uderzyła łapką. Nie wyciągnęła pazurów.

Omoda to delikatność w czystej postaci.

Jest przepiękną, klasyczną pręguską  z wyraźnymi, eleganckimi pręgami i uroczym, brązowym noskiem. Ale jej największe piękno kryje się w środku – w tej cichej nadziei, że człowiek może być kimś dobrym.

Coraz częściej się bawi.
Zaczyna odkrywać, że świat może być bezpieczny.
Że można się zainteresować, podejść bliżej… i nic złego się nie wydarzy.

 Szukamy dla niej wyjątkowego domu: Spokojnego, bez małych dzieci
, który zrozumie jej tempo.
Pełnego ciepła i wyrozumiałości takiego, który nie będzie oczekiwał „gotowego” kota, tylko pomoże jej nim się stać

Bardzo dobrze odnalazłaby się przy drugim, otwartym i przyjaznym kocie  takim, który pokaże jej, że człowiek to nie zagrożenie, a przyjaciel.